Inne artykuły
Izolacja dachu
Autor: Dupont
Problem nadmiernej wilgoci to prawdziwa zmora właścicieli domów z poddaszem.
Komplet wypoczynkowy
Autor: ArtDecor24.pl
Co zrobić ze starymi meblami na strychu u babci? Jak odnowić piękny, lecz zniszczony przedmiot kupiony na targach staroci?...
rury
Autor: Armacell
Decydując się na montaż instalacji solarnej, warto zwrócić uwagę na dostępne na rynku systemy preizolowanych rur...
Pędzel Goose Neck
Autor: B.M.Polska Sp. z o.o.
Jeśli zastanawiasz się, jakim prezentem świątecznym zaskoczyć doświadczonego majsterkowicza, postaw na pędzel Goose Neck marki Richard.
klej uszczelniacz
Autor: Soudal
Pęknięta płytka, ułamany uchwyt, uszkodzony mebel, a może przeciekająca kabina prysznicowa...
dom jednorodzinny
Autor: Archeton
Kolor to kropka nad „i”, ostatni element, który może podkreślić lub zniweczyć estetyczny wymiar sukcesu inwestycji, jaką jest budowa domu.
izolacje instalacji
Autor: Armacell
Podstawowym parametrem, który rzutuje na wybór odpowiedniego rodzaju izolacji jest współczynnik przewodzenia ciepła λ...
Reklama

Śnieg na dachu

domy wielorodzinne   zima
Autor: erix!
Leżący na dachu śnieg, zwłaszcza świeży wygląda niezwykle dekoracyjnie. Nie miejmy jednak złudzeń – ozdobna warstwa białego puchu to jednocześnie prawdziwy test szczelności pokrycia, a w krytycznych przypadkach poważne zagrożenie dla konstrukcji nośnej dachu.

Biały problem na dachu
Kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu to obciążenie w granicach 50 kilogramów na metr kwadratowy powierzchni. Problem z zalegającym i jak się okazuje wcale nie takim puszystym śniegiem, dotyczy przede wszystkim dachów płaskich. W ich wypadku lepiej nie czekać aż stopnieje, ale usunąć go samodzielnie. W przeciwnym wypadku, na skutek wahań temperatury, na powierzchni dachu może utworzyć się jeszcze cięższa i bardziej niebezpieczna warstwa lodowa-śnieżna. A to niestety kolejny krok w kierunku katastrofy budowlanej.

Mniej podatne na tego typu zagrożenia są oczywiście dachy skośne o dużym kącie nachylenia, z których śnieg najczęściej spada sam. Jednak także w tym wypadku warto od czasu do czasu sprawdzić co dzieje się nad naszymi głowami.
- Na skutek obfitych, długotrwałych opadów, śnieg może gromadzić się przede wszystkim w tzw. koszach, czyli miejscach połączeń połaci dachu, przy kominach, a także pomiędzy usytuowanymi blisko siebie lukarnami– mówi Krzysztof Patoka z firmy Marma Polskie Folie.

Powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że zamarzający i topniejący na zmianę śnieg stanowi w tych miejscach prawdziwy test szczelności obróbek blacharskich. W przypadku źle wykonanych prac, pod pokrycie zasadnicze, a następnie wstępne może przedostać się woda, zagrażająca termoizolacji. -
W polskim klimacie, sposób wykonania izolacji takich elementów jak kominy powinien uwzględniać specyfikę opadów śniegowych
– dodaje Patoka – Uszczelnienie powinno być niezwykle dokładne, precyzyjne i solidnie.
Powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na wysokość obróbki blacharskiej (na kominie może to być nawet 30 cm), ale również na sposób ułożenia i mocowania membrany wstępnego krycia, która ma chronić nasz dach przed przeciekami. Jeśli tego nie dopilnujemy, to dostający się pod pokrycie zasadnicze śnieg może poważnie utrudnić nam życie, a co gorsze narazi nasz domowy budżet na dodatkowe koszty.
Źródło: INPLUS PR
Artykuł pochodzi z: Śnieg na dachu
2010-01-20 13:16:04
Tagi dla artykułu: Dachy | Katastrofa budowlana | Obróbki blacharskie | Membrany